„Zjednoczona Prawica” to już przeszłość! „Tolerancja dla koalicjantów już się skończyła”

Jarosław Kaczyński, fot. flickr / Piotr Drabik

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” donosi, że w PiS skończyła się cierpliwość względem koalicjantów. Tzw. „Zjednoczona Prawica” przechodzi więc do historii. Jarosław Kaczyński chce rządzić samodzielnie do końca kadencji, choć wydaje się to praktycznie niemożliwe.

Od kilku miesięcy coraz częściej powraca kwestia przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Jarosław Kaczyński w publicznych wypowiedziach przyznaje, że jego obóz jest gotowy na każdy scenariusz, jednak zależy mu na dokończeniu tej kadencji. 

W najbliższych tygodniach w Sejmie pojawi się kilka projektów, na których zależy Kaczyńskiemu. Są to głosowanie nad zasobami własnymi UE, prezentacja Nowego Ładu i realizacja związanych z nim ustaw, jak również kwestia wyborów w Rzeszowie, gdzie PiS, Solidarna Polska i Porozumienie idą osobno.

Informator „Rzeczpospolitej” podkreśla również, że narastają konflikty między PiS a Jarosławem Gowinem i Zbigniewem Ziobro. „Nieograniczona tolerancja dla ich harcowania już się skończyła. Mamy z ich projektami ustaw raczej problemy niż korzyści” – podkreśla.

Rozmówca dziennika zdradza, że PiS jest gotowy rządzić samodzielnie. Partia Kaczyńskiego miałaby liczyć na posłów Kukiz’15. Koalicjanci PiS są jednak ponoć przekonani, że partia nie da rady samodzielnie sprawować rządów do 2023 roku. W sejmowych kuluarach coraz głośniej mówi się o wyborach, które miałyby się odbyć jesienią tego roku.

Źródło: „Rzeczpospolita”