Zaginęły akta paszportowe Jarosława Kaczyńskiego z czasów PRL. IPN prowadzi śledztwo

Jarosław Kaczyński, fot. flickr / Piotr Drabik

IPN prowadzi od kilku miesięcy śledztwo w sprawie zaginięcia akt Jarosława Kaczyńskiego z czasów PRL. Osoba, która przechowuje te dokumenty może popełniać przestępstwo.

REKLAMA

Prokuratorski pion Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie od listopada ubiegłego roku prowadzi śledztwo w sprawie zaginionych akt paszportowych Jarosława Kaczyńskiego z czasów PRL. Nie zostały one przekazane do zasobu archiwum IPN, nie ma ich też w Komendzie Stołecznej Policji oraz w Wydziale Spraw Obywatelskich Wojewódzkiego Urzędu Mazowieckiego. Nic nie wskazuje również na to, że akta zostały zniszczone.

Jak informuje dziennik “Gazeta Wyborcza”, w samym postanowieniu nie pada nazwisko Jarosława Kaczyńskiego. Jednak wiadomo, że chodzi o prezesa PiS, ponieważ akta paszportowe i informacje na temat zastrzeżeń wyjazdów zagranicznych i ich anulowania dotyczące Kaczyńskiego z oficjalnego zasobu IPN mają taką samą sygnaturę jak te podane w postanowieniu o wszczęciu śledztwa. W aktach paszportowych obywatela PRL znajdowały się m.in. wnioski paszportowe osób ubiegających się o paszport i informacje o celach podróży.

W postanowieniu wszczęcia śledztwa czytamy, że osoba, która przetrzymuje poszukiwane przez IPN dokumenty może popełniać przestępstwo. “Mając na względzie, że posiadacz tych akt posiada je bezprawnie i nie wykonał on ciążącego na nim z mocy ustawy obowiązku ich przekazania prezesowi IPN, zachodzi uzasadnione podejrzenie, że zachowanie to wyczerpuje znamiona przestępstwa” – czytamy.

Źródło: “Gazeta Wyborcza”

REKLAMA