„Z przyłbicą to na Grunwald”. Zakrywanie ust i nosa tylko maseczką. Ktoś ma w tym interes?

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Twitter / Viktor Orban

Minister zdrowia Adam Niedzielski potwierdził, że rząd zamierza zmienić zasady dotyczące zakrywania ust i nosa. Nie będzie można już korzystać z przyłbic, ani chust. Internauci zastawiają się, kto faktycznie stoi za tą zmianą.

Będziemy chcieli wycofać możliwość zastępowania maseczek surogatami, które nie stanowią tak skutecznego zabezpieczenia. Przyłbice nie, chusty nie, maseczki tak – powiedział Adam Niedzielski zapytany o to, jakie zmiany w zakresie przepisów o zakrywaniu nosa i ust szykuje rząd.

Równocześnie szef resortu zdrowia poinformował, że nie będzie nakazu noszenia maseczek wyłącznie medycznych i chirurgicznych. – Będzie to zawarte jedynie w formie rekomendacji – podkreślił. Powołał się również na cytat prof. Simona, który powiedział, że „z przyłbicami to na Grunwald”.

Internauci zastanawiają się jednak, co wpłynęło na taką zmianę po blisko roku trwania pandemii. Czy znów chodzi o czyjeś interesy, jak przypadku słynnego instruktora narciarstwa Łukasza G., prywatnie kolegi ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, od którego resort kupił bezwartościowe maseczki ochronne za ponad 5 mln zł.

Źródło: Onet.pl