Wrocław dostał sześciokrotną podwyżkę cen prądu. Podobne problemy mają też inne miasta

Wrocław, fot. Pixabay

Wrocławski magistrat ogłosił przetarg na zakup energii elektrycznej. Wpłynęła tylko oferta – od PGE Obrót S.A. – na kwotę 405 mln złotych. Obecnie koszt ten wynosi 66 mln złotych, czyli sześć razy mniej.

Samorządy ogłaszają przetargi na zakup energii elektrycznej na przyszły rok. Ceny jakie proponują dostawcy jeżą włosy na głowie. PGE Obrót S.A. zaproponowało Urzędowi Miasta Wrocławia cenę 405 mln złotych. To o 339 mln złotych więcej niż w roku bieżącym. Obecnie koszt ten wynosi 66 mln złotych, czyli sześć razy mniej.

Dlatego prezydent miasta Jacek Sutryk podjął decyzję o unieważnieniu przetargu. Samorządowiec wskazał, że podobne – a w niektórych przypadkach jeszcze wyższe – oferty otrzymały inne polskie miasta. Na przykład Radom za prąd będzie musiał w przyszłym roku zapłacić o 900 proc. więcej niż w obecnie.

Prezydent Sutryk podkreślił, że władze Wrocławia już teraz podjęły działania oszczędnościowe, które mają zmniejszyć zużycie energii i ciepła. Jest to m.in. obniżenie temperatury w biurach i urzędach do 19 stopni Celsjusza, a także oddelegowanie części pracowników do pracy zdalnej. W tym roku nie odbędzie się zabawa sylwestrowa na Rynku, festiwal „Europa na Widelcu” oraz wrocławski maraton.

Źródło: Wroclaw.pl