Wesele w domu działacza PiS. Interweniowała policja. „Nowa obława augustowska”

Dariusz Szymczak (z prawej), fot. Facebook / Dariusz Szymczak

W domu działacza PiS Dariusza Szymczaka zorganizowano wesele, choć zgodnie z decyzjami rządu takie imprezy są aktualnie zakazane. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, a sam zainteresowany nazwał ich interwencję „nową obławą augustowską”.

Jak informuje poznańska „Gazeta Wyborcza”, w czwartek w domu Dariusza Szymczaka, lidera powiatowych struktur PiS w Środzie Wielkopolskiej, odbyło się przyjęcie weselne jego syna. Na miejscu interweniowała policja. Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował, że na przyjęciu przebywały 23 osoby. – Zgodnie z prawem w imprezie oprócz mieszkańców domu mogło brać udział pięć dodatkowych osób, czyli w sumie 11. Było jednak 12 osób za dużo. Odejmujemy od tego jednak dzieci. Zostaje siedem osób – o tyle przekroczono limit – podkreślił.

Jak skomentował lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości, owszem, limit został przekroczony, ale o dwie osoby, nie o siedem. – Przeprosiłem za to policjantów, wyrażam ubolewanie. Mój syn czekał na ślub półtora roku – już dłużej czekać nie chciał. To było rodzinne spotkanie przy obiedzie i cieście. Ale ktoś doniósł policji, że u tego PiS-owca – bo tak nas nazywacie – jest wesele. I zjechało się kilkunastu policjantów – powiedział polityk. Interwencję funkcjonariuszy nazwał natomiast „nową obławą augustowską”, jednak po kilku godzinach wycofał się z tych słów.

W sprawie wszczęto już postępowanie w sprawie naruszenia art. 116 par. 1a Kodeksu wykroczeń. Przewiduje on karę do 5 tys. zł grzywny za łamanie rządowych obostrzeń. Nie wiadomo, czy władze partii wyciągną konsekwencje wobec polityka, który nie przestrzega ich decyzji.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań