W domu polityka PiS znaleziono narkotyki. Grozi mu do 10 lat więzienia

fot. Pixabay

Krzysztof Ż., radny miejski z Lubartowa (woj. lubelskie), został zatrzymany przez policję za posiadanie 160 gramów marihuany. Polityk wybrany z list PiS zdradził się tym, że palił „trawkę” w toalecie w budynku starostwa powiatowego.

Policja otrzymała w środę zgłoszenie, że w toalecie w budynku starostwa powiatowego w Lubartowie w województwie lubelskim ktoś palił marihuanę. Szybko okazało się, że to jeden z pracowników urzędu. Mowa o Krzysztofie Ż., radnym miasta Lubartów, wybranym z list Prawa i Sprawiedliwości.

Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie radnego i znaleźli w nim około 160 gramów marihuany. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności za „posiadanie znacznej ilości środka odurzającego”. Z nieoficjalnych informacji portalu Lublin112.pl wynika, iż radny hodował konopie indyjskie. Miał zapewniać, że to na własny użytek.

Krzysztof Ż. oprócz funkcji miejskiego radnego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości jest też pracownikiem Wydziału Komunikacji, Transportu i Drogownictwa w Starostwie Powiatowym w Lubartowie. Radosław Fogiel, ustępujący rzecznik PiS, zapowiedział, że partia będzie się przyglądać sprawie.

Źródło: Radio ZET, Lublin112.pl