W całym kraju zawyły syreny. Policjanci żegnają aspiranta Michała Kędzierskiego

Michał Kędzierski, fot. Policja

Punktualnie o godzinie 12 w całym kraju zawyły syreny. Funkcjonariusze policji w ten sposób upamiętnili kolegę, który zginął na służbie. Aspirant Michał Kołodziejski został zastrzelony podczas legitymowania mężczyzny w centrum Raciborza.

Aspirant Michał Kędzierski zginął przy ul. Chełmońskiego w Raciborzu, gdy próbował wylegitymować mężczyznę, który podając się za funkcjonariusza, w ubiorze przypominającym mundur, próbował kontrolować kierowców. Podczas interwencji 40-letni Radosław Ś. wyciągnął broń i strzelił do funkcjonariusza. Policjant zmarł w szpitalu, w wyniku odniesionych obrażeń.

Pogrzeb policjanta rozpoczął się w piątek w południe w miejscowym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii. Aspiranta Michała Kędzierskiego żegnała rodzina, mieszkańcy Raciborza, a także mundurowi z całego kraju.

Funkcjonariusze włączyli w radiowozach sygnały świetlne i syreny, aby upamiętnić swojego kolegę. Michał Kędzierski został pośmiertnie odznaczony Krzyżem zasługi za dzielność przez prezydenta Andrzeja Dudę. Awansowano go również na stopień aspiranta. Miał 43-lata, w policji służył od 2011 roku, wcześniej był dziennikarzem lokalnych mediów.

Źródło: RadioZET.pl