Trzecia partia w ciągu pół roku! Wybrana z list Lewicy Monika Pawłowska tym razem przechodzi do PiS. „Nie musi nawet zmieniać poglądów”

Monika Pawłowska, fot. Twitter

Monika Pawłowska, jako bodaj pierwszy parlamentarzysta w historii, zaliczy trzy partie w ciągu zaledwie pół roku. Do Sejmu dostała się z list Lewicy, później przeszła do Porozumienia Jarosława Gowina, a teraz potwierdziła przejście do klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

Monika Pawłowska w czwartek przekazała na Twitterze, że zrezygnowała z członkostwa w kole parlamentarnym Porozumienia i w partii Porozumienie Jarosława Gowina. „Nie mogę akceptować destabilizacji funkcjonowania państwa polskiego dla prywatnych celów politycznych” – napisała wówczas posłanka wybrana z list Lewicy.

Kilkadziesiąt godzin później parlamentarzystka potwierdziła, że przystąpiła do klubu parlamentarnego PiS. – Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło wiele postulowanych przez przedsiębiorców i obywateli zmian w Polskim Ładzie. To były także moje postulaty. Dlatego po rozmowie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim, podjęłam decyzję o wstąpieniu do klubu PiS – tłumaczyła Pawłowska.

Polityk weszła do Sejmu z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej z rekomendacji Wiosny Roberta Biedronia. Po wyborach dołączyła do klubu Lewicy. W marcu zdecydowała, że przechodzi do Porozumienia Jarosława Gowina, ale nie dołączyła do klubu PiS, pozostając posłanką niezrzeszoną. Po wyjściu Porozumienia z koalicji na krótko wstąpiła do koła, które zawiązali politycy związani z Gowinem.

Ten zdumiewający polityczny transfer nie przeszedł bez reakcji internautów. Na Twitterze przypomniano jej zdjęcia w koszulce z napisem „stop legalnej aborcji”, kiedy to posłanka oficjalnie popierała tzw. strajk kobiet. Komentujący nie ukrywają również, że przenosiny posłanki Lewicy do PiS nie wymagają nawet zmiany poglądów gospodarczych, ponieważ oba ugrupowania wielbią socjalizm.

Źródło: Radio ZET