Słynny warszawski hotel domaga się odszkodowania za lockdown. Miesięczne straty wynoszą 5 mln zł

Hotel Marriott, fot. flickr / Bartosz Morąg

Spółka LIM, która zarządza hotelem Marriott w centrum Warszawy, będzie domagać się odszkodowania za lockdown od PZU. Miesięczne straty związane z zamknięciem hotelu oszacowano na 5 mln złotych. W kwietniu tego roku obłożenie pokoi wyniosło 8-10 proc.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, firma wykupiła przed laty dość rzadką klauzulę ubezpieczeniową, która pozwala na uzyskanie odszkodowania za wymuszoną przerwę w prowadzeniu biznesu. Spółka LIM po raz pierwszy od 31 lat działalności zakończyła rok ze stratą. Chodzi o wyniki finansowe za 2020 rok, który niemal w całości stał pod znakiem lockdownu.

Miesięczne straty związane z zamknięciem hotelu oszacowano na 5 mln złotych. W kwietniu tego roku obłożenie pokoi wyniosło 8-10 proc. Było to możliwe wyłącznie ze względu na kontrakt z NFZ, który zakładał wynajęcie 15 pokoi dla lekarzy walczących z pandemią. 

Pierwszy wniosek o wypłatę odszkodowania trafił do PZU już w kwietniu 2020 roku, czyli zaraz po wprowadzeniu przez rząd pierwszego lockdownu. Wtedy ubezpieczyciel odmówił. Państwowy ubezpieczyciel twierdził, że klauzula nie ma zastosowania. 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna