Rząd wprowadzi limity do 100 osób podczas imprez sylwestrowych. Na Sylwestrze Marzeń w Zakopanem będzie bawiło się 30 tys. widzów?!

fot. Pixabay

Rząd obiecał Polakom dyspensę od lockdownu w ostatni dzień roku. W rozporządzeniu taki zapis się nie znalazł, ale nawet jeśli decyzja się potwierdzi, to limit na imprezach będzie wynosił do 100 osób. Okazuje się, że organizatorzy Sylwestra TVP w Zakopanym nie przejmują się limitami.

Rozporządzenie Rady Ministrów wprowadza m.in. zakaz prowadzenia przez przedsiębiorców działalności polegającej na prowadzeniu dyskotek i klubów nocnych. Nie ma w nim mowy o otwarciu klubów 31 grudnia, choć takie deklaracje składał minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Rzecznik resortu wyjaśnił, że „zgodnie z deklaracją podczas konferencji obostrzeniowej, na Sylwestra pojawi się możliwość „świętowania” w reżimie sanitarnym do 100 osób z limitami”.

Tymczasem w Zakopanem trwają gorączkowe przygotowania do „Sylwestra Marzeń”, którego organizatorem jest TVP. Na górnej Równi Krupowej rośnie scena, na której mają wystąpić artyści. Jak informuje Kinga Ripper z urzędu miasta w Zakopanem, cytowana przez „Gazetę Krakowską”, organizatorem koncertu jest Telewizja Polska, a miasto użyczyło TVP teren na ustawienie sceny i zorganizowanie wydarzenia. 

Co ciekawe, TVP zgłosiło do urzędu miasta wniosek o organizację imprezy masowej do… 30 tys. osób. Na razie jednak nie wiadomo, ile faktycznie osób weźmie udział w wydarzeniu, ani kto będzie mógł wejść na teren objęty imprezą masową. Nie wiadomo też, jak widzowie będą sprawdzani pod kątem paszportów covidowych.

Mimo to przedsiębiorcy mają wątpliwości, czy takie zapowiedzi są w ogóle etyczne. „Co wolno wojewodzie, to nie Tobie, smrodzie. Po co się rozdrabniać i zgłoszenie na 30 tys. osób do Urzędu Miasta Zakopane. Niech ktoś spróbuje uzyskać zgodę na 1000 osób dziś” – napisał Marcin Koza ze Strajku Przedsiębiorców.

Źródło: Gazeta Krakowska