Rząd luzuje obostrzenia, ale zakaz zgromadzeń nadal obowiązuje. Władza boi się fali protestów?

Adam Niedzielski, fot. KPRM

Minister Niedzielski był na konferencji prasowej dopytywany, kiedy rząd przywróci możliwość organizowania spontanicznych zgromadzeń, które gwarantuje konstytucja. Polityk nie chciał jednak odpowiadać na to niewygodne pytanie.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował dziś m.in. o zmianach, jakie obejmą imprezy i zgromadzenia. – Mówimy tu o weselach, oczywiście o zgromadzeniach także publicznych. Od 6 czerwca zwiększamy ten limit do 150 osób. Do tej pory ten limit wynosił 50 osób – informował.

Dziennikarka TVN24 zapytała Niedzielskiego o zgromadzenia spontaniczne. – Luzowane są kolejne obszary życia, natomiast o spontanicznych zgromadzeniach cały czas nie ma mowy – przyznała Katarzyna Gozdawa-Litwińska. Minister odpowiedział, że ogłoszona zmiana dotyczy zgromadzeń rejestrowych, a te spontaniczne „odbywają się na tych zasadach, które są określone”.

Kilka minut później dziennikarka ponownie zadała to samo pytanie, stwierdzając, że zgromadzenia spontaniczne są zakazane, jednak minister stwierdził, że „poprosi o kolejne pytanie”.

Zgromadzenia spontaniczne ze względu na swój charakter nie mają organizatora, w związku z tym każdy, kto wziąłby w nim udział, może zostać ukarany mandatem. Warto przypomnieć, że wolność zgromadzeń gwarantuje konstytucja. 

Źródło: TVN24