Ryszard Czarnecki deklaruje, że odejdzie z polityki. Wszystko wyjaśni jeszcze w tym miesiącu

fot. flickr / euranet_plus

Europoseł Ryszard Czarnecki zapowiedział, że odejdzie z polityki, jeśli Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów PZPS wybierze go na prezesa polskiej siatkówki. To dość zaskakująca deklaracja prominentnego polityka PiS.

Ryszard Czarnecki obecnie jest europosłem Prawa i Sprawiedliwości, a także wiceprezesem PZPS ds. międzynarodowych. Kiedyś piastował stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Teraz postanowił kandydować na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów PZPS zaplanowane jest na 27 i 28 września br. r. Wśród 7 kandydatów znajduje się nazwisko europosła PiS. – Istotnym argumentem „za” jest fakt, że duża część środowiska siatkarskiego, przedstawiciele szeregu wojewódzkich związków oraz klubów, zarówno profesjonalnych, ale też młodzieżowych, gorąco mnie do tego namawiają – powiedział polityk w rozmowie z portalem WP.SportoweFakty.pl.

Wybór na stanowiska prezesa będzie oznaczał dla Czarneckiego rozbrat z polityką. – Zapowiedziałem już moim zwolennikom, że w razie wyboru przestanę angażować się w politykę krajową. Oczywiście nie będę udawał, że nie wywodzę się ze świata polityki, ale na pewno nie będę wprowadzał polityki do związku – zadeklarował.

Czarnecki zapewnia, że ma poparcie siatkarskich działaczy. Nie ma on jednak najlepszej opinii wśród kibiców, którzy podczas meczu Mistrzostw Europy Polska – Serbia powitali go solidną porcją gwizdów i buczeniem. Należy pamiętać, że nie był to pierwszy taki przypadek.

Być może delegaci zdecydują się na wybór polityka PiS, aby zapewnić związkowi dalsze finansowanie ze strony spółek Skarbu Państwa. – Zawsze moje polityczne kontakty będę starał się wykorzystać dla dobra polskiej siatkówki – zapewnił Czarnecki.

Źródło: WP Sportowe Fakty