Rosja zyska na przekopie Mierzei Wiślanej?! Tylko ten kraj ma jednostki, które będą mogły przepłynąć przez Zalew Wiślany

fot. mat. prasowe / BESIX

Za niewiele ponad miesiąc rząd chce dokonać uroczystego otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej. Kilka dni temu światło dzienne ujrzały nowe fakty, które rzucają nowe światło na zasadność realizacji tej dwumiliardowej inwestycji.

Oficjalne otwarcie przekopu ma się odbyć 17 września. Eksperci od dawna krytykują pomysł, zauważając, że jest on za płytki. Przez nowo powstały kanał będą mogły przepływać jednostki o zanurzeniu nie większym niż 4 metry, co wyklucza ogromną większość statków handlowych. Przez przekop nie przepłynie również żadna polska jednostka o charakterze wojskowym, co potwierdziła Marynarka Wojenna.

Okazuje się jednak, że jedna z największych armii na świecie ma w swoim posiadaniu jednostki, które mogą przepłynąć przez tak płytki kanał. To… Federacja Rosyjska. Portal InnPoland.pl, powołując się na analizę „Przekop Mierzei Wiślanej jako realizacja istotnego interesu bezpieczeństwa państwa”, zwraca uwagę, że „Polska nie ma żadnych okrętów wojennych, które mogłyby operować na Zalewie Wiślanym”. Dziennikarze portalu InnPoland.pl przekonują, że takie jednostki są w posiadaniu Federacji Rosyjskiej.

Koszt inwestycji wyniesie prawie 2 miliardy złotych, choć nie ma to żadnego uzasadnienia militarnego ani gospodarczego. „W dniu otwarcia przekopu wierchuszka PiS będzie się grzała w blasku fleszy na śluzie, która prowadzi… donikąd. Przekop z dwukrotnie przewalonym budżetem to dopiero początek. Trzeba jeszcze pogłębić drogę wodną i kosztem 70 mln zł przebudować port w Elblągu” – podsumował portal.

Źródło: InnPoland.pl