Rolnicy z Agrounii protestują przeciwko importowi zboża z Ukrainy. Rozsypali ziarno pod biurem poselskim Jacka Sasina

fot. Pixabay

Polska miała być krajem tranzytowym dla ukraińskiego zboża, a na razie zalega ono w naszych silosach. Rolnicy obawiają się, że w trakcie żniw polscy rolnicy nie będą mieli gdzie magazynować swojego ziarna.

Do Polski trafiło zboże z Ukrainy. Miało być ono transportowane do Afryki oraz na Bliski i Daleki Wschód, czyli tam gdzie nasi sąsiedzi eksportowali je zanim wybuchła wojna. Okazuje się, że zboże jest nadal magazynowane w naszym kraju. – Zboże z Ukrainy rozsypuje się po Polsce. Są to tak ogromne ilości, że zupełnie psuje to polski rynek. Wagony ze zbożem, które trafiają do naszego kraju z Ukrainy powinny być plombowane i jechać bezpośrednio do portów – mówił Michał Kołodziejczak z Agrounii.

Zdaniem Agrounii rząd dopuścił do niekontrolowanego handlu obcym zbożem na terenie Polski. – Nie ma chętnych, którzy mogą je kupić i będzie to powodowało, że w trakcie żniw polscy rolnicy nie będą mieli gdzie magazynować swojego ziarna, bo magazyny w Polsce będą zawalone ukraińskim ziarnem – alarmował Kołodziejczak.

Na znak protestu rolnicy z Agrounii rozsypali ziarno pod biurem poselskim wicepremiera Jacka Sasina w Hrubieszowie (woj. lubelskie). – Od nas chcą zboże za darmo, a przywożą na handel towar z Ukrainy – mówił Kołodziejczak. – Kosztem polskiego rolnika robi się biznes. Gdzie pan jest, panie ministrze? – pytał.

Źródło: Tysol.pl