Rodzice chcą otwarcia sportu dla dzieci i młodzieży. W sieci powstała petycja, która ma zmusić rząd do zmiany decyzji

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

W wyniku lockdownu działalność obiektów sportowych jest ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego, a wszelkie wydarzenia mogą się odbywać bez udziału publiczności. O zmianę decyzji w sprawie sportu dla dzieci i młodzieży apeluje Stowarzyszenie Szkółek i Akademii Piłkarskich. 

Najnowsze decyzje Rządu RP ponownie zamknęły nas i naszych zawodnikach w domach, bez możliwości trenowania. Rodzi się pytanie, czy te decyzje są rozsądne, czy faktycznie ograniczanie aktywności fizycznej dzieci i młodzieży pomoże w powstrzymaniu pandemii? Czy też może skutki tych decyzji będą wręcz przeciwne i tylko negatywnie wpłyną na kondycję fizyczną naszego społeczeństwa, która już przed pandemią pozostawiała wiele do życzenia?” – tłumaczą autorzy petycji.

Pomysłodawcy akcji dodają, że nie widzą zaangażowania ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, Związków Wojewódzkich, ale również Związków Sportowych w innych dyscyplinach, które pomogłoby w ograniczeniu obostrzeń dla sportu dzieci i młodzieży. Przedstawiciele stowarzyszenia przekonują, że środowisko sportowe jest przygotowane do wznowienia treningów przy zachowanym reżimie sanitarnym, który udało się zachować w poprzednich miesiącach. 

Autorzy petycji powołują się na badania, które wskazują, że ryzyko zarażenia się chorobą na zewnątrz jest bardzo niskie. Na przykład w badaniu z Chin stwierdzono, że spośród 7324 zgłoszonych przypadków doszło do tego zaledwie jeden raz. Niemiecki Instytut Roberta Kocha (RKI) pisze na swojej stronie internetowej, że transmisja na zewnątrz jest bardzo rzadka.

Źródło: „Rzeczpospolita”