Rafałowi Trzaskowskiemu przeszkadza Marsz Niepodległości. W manifestacji organizowanej przez Donalda Tuska sam wziął udział

fot. Twitter / Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski sprzeciwia się organizowaniu na ulicach stolicy Marszu Niepodległości. – Epidemia to nie jest czas na organizowanie aż tak wielkich demonstracji – powiedział. Dziennikarze przypomnieli mu, że sam wziął udział w niedzielnej demonstracji zorganizowanej przez Donalda Tuska.

Prezes zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz poinformował, że 11 listopada – jak co roku – odbędzie się w Warszawie marsz patriotyczny. Tegoroczne hasło wydarzenia to „Niepodległość nie na sprzedaż”, a start pochodu zaplanowano z Ronda Dmowskiego w centrum stolicy.

Prezydent Warszawy przekonuje jednak, że marsz nie powinien się odbyć. – Epidemia to nie jest czas na organizowanie aż tak wielkich demonstracji – powiedział Rafał Trzaskowski. Polityk PO zapowiedział, że skieruje wniosek do sądu o zakazanie organizowania w tym roku Marszu Niepodległości. Podobne pisma Trzaskowski składał również we wcześniejszych latach, ale sąd je odrzucał.

Troska o zdrowie uczestników wydaje się być jednak tylko pretekstem. Na uwagę, dziennikarza, że Platforma Obywatelska zorganizowała w minioną niedzielę prounijną demonstrację, na której pojawił się i przemawiał sam Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy odpowiedział: „Ja uważam, że nie są to tylko kwestie dotyczące epidemii. Za każdym razem mówię jasno, że Marsz Niepodległości organizowany przez pana Bąkiewicza nie powinien się odbyć„.

Rafał Trzaskowski nazwał Marsz Niepodległości „wielką demonstracją”. Wygląda więc na to, że prezydent Warszawy zdaje sobie sprawę, że impreza zorganizowana przez Donalda Tuska w minioną niedziele zakończyła się frekwencyjną klapą, a marsz patriotów może zgromadzić wielokrotnie więcej uczestników. Na przykład w 2018 roku, w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, wzięło w nim udział około 250 tys. osób.

Źródło: Polsat News