Przemysław Czarnek wygwizdany w Zakopanem! Zaskakująca reakcja kibiców na prezydenta Andrzeja Dudę

Przemysław Czarnek, fot. Wikimedia

Na konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich do Zakopanego zjechali polscy politycy, aby dopingować polskich skoczków. Szef MEiN Przemysław Czarnek z pewnością nie będzie dobrze wspominał tej wizyty.

REKLAMA

Niedzielny konkurs indywidualny Pucharu Świata w Zakopanem z wysokości trybun oglądało ponad 15 tysięcy kibiców. Zjawili się też jak zwykle politycy. W loży VIP Wielkiej Krokwi w Zakopanem pojawili się m.in. prezydent Andrzej Duda, minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk oraz minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Cała trójka dopingowała polskich skoczków, którzy byli w gronie faworytów zawodów.

Ostatecznie na podium znalazł się Dawid Kubacki, który ustąpił tylko Norwegowi Granerudowi. Politycy obozu władzy wzięli udział w ceremonii dekoracji. Prezydent Andrzej Duda i minister Kamil Bortniczuk wręczali nagrody zwycięzcy. Kiedy spiker zawodów wyczytał ich nazwiska, na trybunach zapanowała cisza. Odezwały się tylko pojedyncze trąbki. Fanom najwyraźniej nie spodobała się obecność polityków na sportowym święcie.

Jeszcze gorzej przywitany został jednak szef resortu edukacji Przemysław Czarnek. On wręczał nagrodę Dawidowi Kubackiemu. Po przeczytaniu przez spikera jego nazwiska na trybunach pojawiły się potężne gwizdy, które trwały kilkanaście sekund. To uczucie zna na pewno europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który regularnie jest “witany” w podobny sposób na meczach siatkarskiej reprezentacji Polski.

Źródło: “Fakt”

REKLAMA