Prezydent Duda chwali władze Świnoujścia, że przy budowie tunelu nie liczyły tylko na państwowe środki. Rząd nie dał jednak na inwestycję ani złotówki

fot. KPRP

Prezydent Andrzej Duda udał się z gospodarską wizytą do Świnoujścia, gdzie trwa budowa tunelu łączącego dwie części miasta. Pochwalił on władze miasta, że partycypują w kosztach budowy tunelu, „nie zrzucając tego tylko na Skarb Państwa”. Rzecz w tym, że rząd nie dał na ten cel nawet złotówki.

Andrzej Duda odwiedził teren budowy w związku z nadchodzącym zakończeniem prac nad drążeniem tunelu. Prezydent podkreślił, że to „wspólna inwestycja” i Świnoujście „partycypuje w kosztach budowy tego tunelu”. – To jest ogromna kwota – miliard złotych – ale to inwestycja niezbędnaDziękuję, że władze też się na nią zdecydowały i odważnie partycypują w kosztach, nie zrzucając tego tylko na Skarb Państwa – mówił Duda.

Projekt połączenia dwóch części Świnoujścia powstaje jednak dzięki dofinansowaniu 776 mln zł z funduszy UE. To 85 proc. kosztu inwestycji. Pozostałe 15 proc. pochodzi z budżetu miasta, natomiast rząd nie przeznaczył na ten cel żadnej kwoty. Politykom PiS po marcowej uroczystości rozpoczęcia drążenia tunelu przypomniała o tym Komisja Europejska.

Słowa Andrzeja Dudy wywołały lawinę komentarzy. Były premier Marek Belka pytał, „czy prezydent kłamie świadomie, czy jeszcze się nie douczył?„. Wpadkę prezydenta skomentował też europoseł PO Radosław Sikorski. „Eurofobom słowo dziękuję wobec wyimaginowanej wspólnoty nie przechodzi przez usta. Mimo, że unijne pieniądze są realne” – napisał.

Źródło: Onet.pl