Posłanka Joanna Fabisiak zastanawiała się, czy startować z list PO czy PiS. Poszła tam, gdzie dostała wyższe miejsce na liście

Joanna Fabisiak, fot. Wikimedia

Dzięki ujawnionym przez stronę PoufnaRozmowa.com wiadomościom ze skrzynki mailowej Michała Dworczyka dowiedzieliśmy się, że posłanka PO Joanna Fabisiak rozważała start z listy PiS. Swoją decyzję uzależniała od tego, które miejsce na liście wyborczej otrzyma.

Korespondencja miała miejsce pod koniec lipca 2019, czyli na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi. Mateusz Chłopik, zaufany współpracownik premiera, relacjonował Mateuszowi Morawieckiemu, Michałowi Dworczykowi i Tomaszowi Fillowi swoje spotkanie z posłanką PO Joanną Fabisiak.

Zdaniem Chłopika, Fabisiak dwukrotnie pytała go, które miejsce na liście wyborczej PiS może otrzymać. „Interpretuję to tak, że jeżeli byśmy jej zaproponowali dobre miejsce – 4 może 5, a nie 8 – 9 to rozważyłaby taką propozycję” – napisał doradca premiera.

Kobieta rozważała również start z listy Koalicji Obywatelskiej, choć rok wcześniej została wyrzucona z PO za złamanie dyscypliny partyjnej w głosowaniach nad projektami dotyczącymi aborcji. Fabisiak pozostała jednak do końca kadencji w klubie parlamentarnym PO.

Premier Mateusz Morawiecki stanowczo stwierdził, że „takiego miejsca na pewno nie dostanie”. Ostatecznie Joanna Fabisiak wróciła do Platformy Obywatelskiej, a na liście KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni otrzymała 4. miejsce na liście, które pozwoliło jej uzyskać reelekcję.

Warto dodać, że synem posłanki jest dziennikarz Tomasz Machała, przed laty pracownik Polsat News, a następnie redaktor naczelny Wirtualnej Polski. Obecnie jest prezesem agregatora ofert turystycznych Nocowanie.pl, którego ponad 93 proc. udziałów należy do Wirtualnej Polski.

Źródło: PoufnaRozmowa.com