Poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz był pijany w czasie pracy parlamentarnej?! „Panie Marszałku, chyba potrzebny będzie alkomat”

screen z Twitter

Podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu na sali pojawił poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz, który chwiejnym krokiem kierował się w stronę szefa klubu Borysa Budki. Obecni na sali posłowie nie mają wątpliwości, że były szef MSWiA był pijany.

Sejm do późnych godzin nocnych obradował wczoraj nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sportu i Turystyki – Kamila Bortniczuka. Tuż po godzinie 23.00 na sali pojawił się Bartłomiej Sienkiewicz, który chwiejnym krokiem podszedł do siedzącego w pierwszym rzędzie Borysa Budki. Ten błyskawicznie wstał i wyprowadził kolegę z klubu KO z sali.

Minister edukacji Przemysław Czarnek krzyknął wtedy, aby nie wyprowadzać posła. – Zostawcie Sienkiewicza, bo się przewróci – nawoływał. Przemawiający na mównicy Dariusz Olszewski z Solidarnej Polski zwrócił się do marszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego z apelem: „Panie marszałku, chyba trzeba alkomat na salę”.

Zdarzenie skomentował Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. „Jeżeli pracownik przyjdzie do pracy ‚pod wpływem’ zawsze kończy się to dyscyplinarką. Poseł nie jest świętą krową, ma rzetelnie i zgodnie z prawem wykonywać swoje obowiązki. Na pewno nigdy ‚pod wpływem’. Dyscyplinarką dla posła jest złożenie mandatu. Sprawa pilnie do wyjaśnienia” – napisał poseł.

Źródło: wp.pl