Polskie uczelnie zamknięte dla Polaków?! Podatnicy płacą za wykształcenie obcokrajowców

Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, fot. Wikimedia

Do sieci wyciekła lista osób przyjętych na wydział psychologii i lingwistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Trudno znaleźć na niej polskie nazwiska.

Jak informuje portal MediaNarodowe.com, w tym roku na psychologię na UAM zgłosiło się, aż 2078 maturzystów. Liczba miejsc była mocno ograniczona i wynosiła zaledwie 120. Zdecydowana większość miejsc trafiła w ręce obcokrajowców. „No i jaki tam studenci, dostaliście się na wymarzone studia? Poniżej lista rankingowa psychologii na UAM. Sekret jest taki, że ukraińska matura liczyła się tak samo jak polska. Może trzeba było tam do szkoły jechać?” – napisał użytkownik Twittera Mać Walczynski, który opublikował fragment listy przyjętych.

Na podobne problemy napotykają polscy maturzyści również na innych uczelniach. Jedną z takich szkół wyższych jest Uniwersytet Warszawski, gdzie również na wielu kierunkach na listach rekrutacyjnych próżno szukać polskich nazwisk. „W algorytmie finansowania uczelni, PiS przyznaje wyższe dotacje za wyższy ‚składnik umiędzynarodowienia’ – dotacja za obcokrajowca jest trzykrotnie wyższa od tej za Polaka, co oczywiście w praktyce premiuje studentów zza granicy” – wskazuje Ziemowit Przebitkowski, cytowany przez MediaNarodowe.com.

W sieci nie brakuje komentarzy, że przez politykę Prawa i Sprawiedliwości – czyli partii, która zapewniała, że jest przeciwna masowemu przyjmowaniu imigrantów – polscy maturzyści pozbawiani są możliwości studiowania na uczelniach finansowanych ze środków państwowych, czyli m.in. podatków odprowadzanych przez ich rodziców.

Źródło: MediaNarodowe.com