Politycy PiS zapewniają, że Paweł Kukiz nie znajdzie się na ich listach. „Swoich oszołomów to już mamy”

Paweł Kukiz, fot. Wikimedia

Dziennikarze Radia ZET ustalili, czego dotyczyło wczorajsze posiedzenie klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli doniesienia się potwierdzą, to przyszłość Pawła Kukiza w polityce wydaje się być przesądzona.

Wczoraj w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej prominentni politycy obozu władzy dyskutowali nad tym, jak wygrać głosowanie w sprawie drugiej kadencji Adama Glapińskiego w roli prezesa Narodowego Banku Polskiego. Okazuje się, że rządzący chcą zrobić kozła ofiarnego z Pawła Kukiza, który zaoferował swoje poparcie dla tej kandydatury.

Informatorzy Radia ZET przekazali, że plan PiS zakłada, aby dzięki obietnicom wyborczym skłonić Kukiza do głosowania za kandydaturą Glapińskiego, a potem na Kukizie skupić niezadowolenie społeczne związane z tym wyborem. Ostatecznie muzyk ma nie zostać wpuszczony na listy wyborcze PiS.

Podczas spotkania kierownictwa PiS miały paść słowa, że Kukiz nie będzie miał miejsca na listach, bo „swoich oszołomów to już mamy”. Dodatkowo na posiedzeniu klubu PiS, które zorganizowano po spotkaniu kierownictwa partii, posłowie mieli usłyszeć, że ten kto nie zagłosuje za Glapińskim, nie znajdzie się na listach wyborczych.

Źródło: Radio ZET