Pod trzema chłopcami załamał się lód. Służby natychmiast ruszyły na ratunek

Zdjęcie ilustracyjne fot. Pixabay

Trzech chłopców wpadło do wody, po tym jak załamał się pod nimi lód na stawie we Wrześni w Wielkopolsce. Zauważył ich patrol policyjny, który chciał zabrać chłopców z lodu. Niestety załamał się nad nimi. Do pomocy włączyli się inni policjanci oraz strażacy. Dzieci trafiły do szpitala. Ich życiu nic już nie zagraża.

Do zdarzenia doszło przy ul. Szosa Witkowska we Wrześni. Jak poinformował oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji we Wrześni sierż. szt. Adam Wojciński: Policjanci podczas patrolu w tamtej okolicy zauważyli trzy młode osoby chodzące po lodzie na Stawie Glinki.

Policjanci natychmiast zatrzymali radiowóz i wybiegli z niego, żeby zabrać chłopców z lodu, niestety załamał się pod nimi. Jeden z nich znajdował się około 8 metrów od brzegu – powiedział.

Na miejsce przyjechali inni policjanci, były też dwie osoby postronne. Policjanci podjęli decyzję o wejściu do lodowatej wody. Trzymając się za ręce, stworzyli łańcuch życia. Dużym utrudnieniem w dojściu do pierwszego chłopca był lód, który policjanci musieli rozbijać rękami. Dzięki temu udało się uratować 12-latka. Trafił do Szpitala Powiatowego we Wrześni.

Dwóch pozostałych chłopców znajdowało się prawie na środku zbiornika i trzymało się resztkami sił na powierzchni lodu. Policjanci cały czas z nimi rozmawiali i przekazywali im, jak mają się zachowywać, żeby nie schowali się pod lód. Po chwili do akcji ratowniczej przyłączyli się strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni, którzy przy pomocy sań lodowych wyciągnęli pozostałych w wodzie chłopców w wieku 8 i 12 lat – powiedział

Wszyscy chłopcy zostali przetransportowani do szpitala. Lekarz stwierdził duże wychłodzenie. Okazało się, że chłopcy mieli po 35 stopni. Ich życiu i zdrowiu nic nie zagraża.

Źródło: RMF FM