Plaga gwałtów w przejazdach z aplikacji. Ponad 20 przypadków. Najmłodsza ofiara miała 16 lat

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

W Warszawie toczy się 20 śledztw dotyczących przestępstw seksualnych popełnionych na młodych kobietach w stolicy. Sprawcami są imigranci ekonomiczni, którzy pracują jako kierowcy sieci Uber i Bolt.

Dziennik „Rzeczpospolita” dotarł do listy śledztw dotyczących gwałtów na młodych kobietach w Warszawie. Sprawcami są obcojęzyczni kierowcy sieci Uber i Bolt. Najmłodsza ofiara ma 16 lat. W sumie w ubiegłym roku było ich 11, a w obecnym już 9. Niewykluczone, że przestępstw było więcej, ale ofiary boją się zgłosić sprawę policji.

Modus operandi sprawców jest podobny. Atakują nocą lub o świcie. Zatrzymują auto na odludnej lub uśpionej ulicy. Przesiadają się na tylne siedzenie, jedne kobiety molestują, inne gwałcą. Sprawcy to sześciu Gruzinów, dwóch Uzbeków i dwóch Tadżyków, jeden Algierczyk oraz jeden z Turkmenistanu. Narodowości pozostałych ośmiu nie ustalono. Po połowie są to kierowcy Ubera i Bolta.

Skala jest już tak duża, że kobiety w stolicy boją się same podróżować tym środkiem transportu. – Z tych usług korzystam kilka razy w tygodniu. Ośmiu na dziesięciu kierowców to cudzoziemcy. Miałam kilka sytuacji w których poważnie bałam się o swoje życie. Orientalny kierowca proponował mi „seks za pieniądze”, a inny pytał się mnie, gdzie może znaleźć jakieś „chętne młode panie”. Teraz udostępniam moje przejazdy znajomym. Zwyczajnie się boję – relacjonuje nasza czytelniczka Alicja, która zaalarmowała nas o problemie.

Źródło: „Rzeczpospolita”, własne