Orange Polska pod lupą UOKiK. Operator miał wprowadzać w błąd klientów

fot. Facebook / Galeria Rzeszów

UOKiK postawił zarzuty firmie Orange Polska za wykryte nieprawidłowości w aktywacji płatnych usług. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK może nałożyć karę do 10 proc. obrotu.

Orange Polska świadczy pod swoją marką następujące usługi: „Gdzie jest Dziecko”, „Chroń dzieci w sieci”, „Nawigacja Orange”, „CyberTarcza”, „Zabezpiecz PESEL”. Usługi aktywowane są m.in. za pośrednictwem powiadomień pojawiających się nagle na ekranie telefonu. Usługi te można nieświadomie uruchomić przez kliknięcie „OK”, a otrzymane powiadomienia nie zapisują się w skrzynce odbiorczej. Konsumenci nie byli świadomi, że aktywowali płatne usługi, a powiadomienia mogli potraktować jako spam.

Na fakturze opłaty za usługi znajdowały się w rubryce „usługi elektroniczne”, co zdaniem urzędu wprowadzało klientów w błąd i uniemożliwiało im zlokalizowanie źródeł dodatkowych opłat. Jak tłumaczy UOKiK, wiele osób zgłaszało później, że żadnych usług nie zamawiało. Tu, w ocenie urzędników, może leżeć wina sieci Orange.

Zarzut Prezesa UOKiK dotyczy niewłaściwego oznaczenia przycisku służącego do złożenia zamówienia. Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta powinien się tam znaleźć napis „Zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub równoważny. Postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów może zakończyć się nałożeniem kary finansowej do 10 proc. ubiegłorocznego obrotu.

Źródło: Mat. prasowe / UOKiK