Oficjalnie: Prywatyzacja państwowego koncernu staje się faktem. 30 proc. udziałów w Lotosie trafi w ręce Saudyjczyków

fot. mat. prasowe

PKN Orlen potwierdził oficjalnie medialne doniesienia o fuzji z Lotosem, na której Skarb Państwa straci m.in. 30 proc. udziałów w Grupie Lotos. 80 proc. stacji benzynowych grupy trafi z kolei w ręce węgierskiej spółki MOL.

Jednym z warunków fuzji Orlenu i Lotosu postawionych przez Komisję Europejską było znalezienia partnera, który przejąłby 80 proc. stacji Benzynowych Lotosu i 30 proc. udziałów w rafinerii w Gdańsku. Po kilku miesiącach okazało się, że udziały kupią Saudyjczycy z Aramco, a także Węgrzy z MOL.

Od dawna kontrowersje budził fakt, iż Skarb Państwa dysponuje aktualnie jedynie 27,52 proc. udziałów w spółce PKN Orlen S.A., natomiast w Grupie Lotos S.A. ma aż 53,19 proc. udziałów. To nic innego jak prywatyzacja państwowego majątku, a także wyprzedanie kluczowego polskiego przedsiębiorstwa.

Saudyjskiego gigant paliwowy ma nabyć 30 proc. Lotosu. Cena w przedwstępnej umowie za udziały, jaką ma zapłacić Aramco, została ustalona na ok. 1,15 mld zł. Orlen podał też, że Aramco ma kupić 100 proc. udziałów w Lotos SPV 1, czyli spółce hurtowej. Cena ma wynieść ok. 1 mld zł oraz element zmienny. Aramco kupić ma również wszystkie udziały posiadane przez Lotos w Lotos-Air BP Polska.

Z kolei węgierski MOL zostanie właścicielem 80 proc. stacji benzynowych Lotosu, czyli 389 obiektów. Nieoficjalnie mówi się, że spółka jest powiązana z rosyjskimi oligarchami. „Jeśli PiS naprawdę sprzedał stacje Lotosu węgierskiej firmie MOL, politycznie związanej z Moskwą, to znaczy, że Ład Kaczyńskiego jest bardziej rosyjski, niż sądzili najwięksi pesymiści” – skomentował kilka dni temu Donald Tusk.

Źródło: Money.pl