Odkryto podsłuch w gabinecie prezesa PZPN Cezarego Kuleszy! „Metody rodem z SB”

fot. Twitter / Piotr Nisztor

Wczoraj w nocy w gabinecie prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy odkryto urządzenie podsłuchowe, które było schowane w obudowie grzejnika. Informację przekazał Piotr Nisztor z tygodnika „Gazeta Polska”.

Na urządzenie w siedzibie PZPN natrafiono w piątek. Było ono schowane w obudowie grzejnika. Zewnętrzna firma przeprowadzała kontrolę właśnie pod kątem wykrycia ewentualnych podsłuchów. Jak się okazało, znaleziono aktywne urządzenie, które wysyłało sygnał do nieokreślonego jeszcze odbiorcy.

Odkryty podsłuch jest na baterie, co oznacza, ze podłożono go niedawno. Na takim zasilaniu może działać ok. 90 dni. Nie został wiec po Zbigniewie Bońku, ale ktoś podrzucił go, aby podsłuchiwać Cezarego Kuleszę” – napisał na Twitterze dziennikarz Piotr Nisztor z „Gazety Polskiej”.

Na miejscu pracują policjanci, którzy zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Wiadomo, że znalezione urządzenie to podsłuch „typu radiowego”, a nie gsm, dlatego ustalenie odbiorcy sygnału będzie bardzo trudne. Mimo to, odpowiednie służby będą dociekać, kto stoi za aferą posłuchową w PZPN.

Źródło: Sportowe Fakty, Twitter / Piotr Nisztor