Od września w szkołach pojawi się przedmiot „Biznes i zarządzanie”. W programie nauczania nie ma ani słowa o inflacji

Przemysław Czarnek, fot. KPRM

Decyzją ministra edukacji Przemysława Czarnka, od września 2023 r. uczniowie szkół średnich będą uczęszczać na nowy przedmiot – „Biznes i Zarządzanie”. Zastąpi on „Podstawy Przedsiębiorczości”.

Od września 2023 r. uczniowie szkół ponadpodstawowych nie będą, jak dotychczas, uczyć się podstaw przedsiębiorczości, lecz biznesu i zarządzania. W styczniu br. Przemysław Czarnek wyjaśniał, że nowy przedmiot ma przygotować młodych ludzi m.in. do podejmowania decyzji finansowych. Przedmiot będzie można zdawać na egzaminie maturalnym.

Pod koniec października MEiN opublikował projekty rozporządzeń o nowym przedmiocie. Z programu nauczania zniknęły zapisy o inflacji. Według aktualnego programu podstaw przedsiębiorczości „uczeń identyfikuje najważniejsze funkcje i zadania Narodowego Banku Polskiego, charakteryzuje instrumenty polityki pieniężnej oraz omawia rolę Rady Polityki Pieniężnej w realizacji celu inflacyjnego poprzez kształtowanie stóp procentowych”.

Zgodnie z projektem Przemysława Czarnka, takiego zapisu nie ma natomiast w programie biznesu i zarządzania. Tylko uczniowie, którzy będą przygotowywać się na nieobowiązkowych zajęciach rozszerzonych do matury z nowego przedmiotu, będą omawiali „narzędzia polityki monetarnej banków centralnych i ich wpływ na funkcjonowanie gospodarki jako całości, przedsiębiorstwa oraz gospodarstwa domowe”.

Nie wiadomo, dlaczego w czasie, gdy Polacy zmagają się z galopującą inflacją, zagadnienia związane z nią mają zniknąć z podstawy programowej pod pretekstem wprowadzenia nowego przedmiotu. Zdaniem ekonomistów, to błąd, który może doprowadzić do analfabetyzmu ekonomicznego młodych Polaków.

Źródło: Onet.pl