Nowy blok Elektrowni Jaworzno zagrożony katastrofą przemysłową?! „Katastrofalna jakość węgla”

Elektrownia Jaworzno, fot. mat. prasowe / Tauron

Portal Onet.pl ustalił, że jednej z największych elektrowni w Polsce może grozić awaria z powodu braku odpowiedniego węgla. Nowo wybudowany blok pochłonął 6,5 mld zł.

Firma Rafako, która budowała nowy blok w Elektrowni Jaworzno, alarmuje, że dostarczany przez Tauron do elektrowni węgiel po prostu się nie nadaje. Z informacji portalu Onet.pl wynika, że z powodu wykrycia zanieczyszczeń codziennie dochodzi do awaryjnego zatrzymania taśmy nawet 200 razy. Rafako poinformowało wicepremiera i szefa resortu aktywów państwowych Jacka Sasina o możliwej katastrofie przemysłowej.

Do budowanego bloku Elektrowni Jaworzno miał być dostarczany węgiel wydobywany w kopalniach Tauronu, ale zwały przy elektrowni są praktycznie puste. Spółka korzysta więc z węgla nieznanego pochodzenia. Są w m.in. kamienie, stalowe pręty, śruby, gwoździe, żwir, a nawet części gumowych opon.

Prezes firmy Rafako obwinia za ten stan managerów z państwowej spółki Tauron. – Wirtualny świat spółek Skarbu Państwa powoduje, że czasem dla nich ważniejsze są sprawy personalne, walki frakcyjne. Niestety przy okazji wychodzi też niekompetencja niektórych ludzi – powiedział portalowi Radosław Domagalski-Łabędzki. – W każdej chwili może dojść do trwałej awarii bloku wartego 6,5 mld zł – dodał.

Źródło: Onet.pl