Nietypowe zjawisko na rynku w Lanckoronie. Skąd wziął się tajemniczy rozbłysk?

fot. Facebook / Lanckorona turystyczna

Do nietypowego zjawiska doszło na rynku w Lanckoronie koło Wadowic (woj. małopolskie). Kamera zainstalowana na budynku Izby Muzealnej zarejestrowała niezidentyfikowany rozbłysk, który trwał nienaturalnie długo.

Do sytuacji doszło w niedzielę około godziny 19. Na lanckorońskim rynku, jak i w całej okolicy, mocno popadało. Ciężkie chmury sprawiły, że szybciej niż zwykle robiło się ciemno. Tymczasem kamera zainstalowana na budynku Izby Muzealnej zarejestrowała niezidentyfikowany rozbłysk, który trwał około minuty.

Co ciekawe rozbłysku nie można wiązać z jakimś wybuchem, ponieważ służby ratunkowe ani policja nie podejmowały w tym czasie żadnych działań w Lanckoronie. Rozbłysk nie mógł być też pokłosiem lampy aparatu, wówczas trwałby bardzo krótko. Jedną z opcji jest też pojawianie się pioruna kulistego. 

Mieszkańcy Lanckorony głowią się teraz nad tym, czym właściwie był ten rozbłysk. – To nie mógł być piorun, choć akurat zbierało się na burzę. Poświeciło, a potem w końcu tak samo nagle zniknęło – powiedziała „Gazecie Krakowskiej” turystka, która w chwili dziwnego błysku akurat znajdowała się na rynku.

Źródło: Wadowice24.pl, Gazeta Krakowska