Nie będzie nawet ciepłej wody w kranie?! W miejscowości na Mazowszu palacz ogłosił, że skończyły się zapasy węgla

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

W miejscowości Turna na Mazowszu od poniedziałku nie ma ciepłej wody. Nie jest to jednak żadna awaria, ale koniec zapasów węgla w lokalnej ciepłowni. Spółdzielnia nie ma pieniędzy, aby zakupić opał po obecnych cenach.

Kryzys węglowy po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel dotyka kolejnych Polaków. Dotychczas problem dotyczył przede wszystkim tych, którzy posiadają piece węglowe. W lokalnej ciepłowni we wsi Turna (woj. mazowieckie) wyczerpały się zapasy węgla, którym podgrzewano wodę dla mieszkańców dwóch bloków osiedla pracowników dawnego PGR-u.

W niedzielę wieczorem ostatni raz podgrzaliśmy wodę. Palacze poinformowali mnie, że zapasy się wyczerpały. Pilnie poszukujemy okazji zakupu węgla w umiarkowanej cenie, ale prawdopodobnie i tak będą musiały wzrosnąć opłaty, czyli miesięczne zaliczki za ciepłą wodę i ciepło – powiedziała portalowi Wirtualna Polska Magdalena Zdunek, prezes spółdzielni mieszkaniowej TUR w Turnej.

Kryzys węglowy dotknie również gospodarstwa domowe z całej Polski. Zdaniem ekspertów, podwyżki cen ciepła będą wahać się od kilkudziesięciu do kilkuset procent, ponieważ węgiel z polskich kopalń jest 2,5-krotnie droższy, a węgiel importowany 5-krotnie droższy niż na początku roku. Rząd obiecał tani węgiel gospodarstwom domowym, ale pomoc ta nie obejmie tych osób, które korzystają z ciepła z sieci, czyli przede wszystkim mieszkańców bloków.

Źródło: wp.pl, Business Insider Polska