Na uczelni ojca Rydzyka obostrzenia nie istnieją. Studenci imprezują w akademikach, jeżdżą na wycieczki i mają normalne zajęcia

Tadeusz Rydzyk, screen z YouTube / Radio Maryja

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu założona przez o. Tadeusza Rydzyka nie przejmuje się obostrzeniami. W przeciwieństwie do innych uczelni wyższych, życie akademickie nie uległo zmianie z powodu pandemii.

Sprawę ujawnił jeden ze studentów szkoły o. Rydzyka. W rozmowie z portalem o2.pl opowiedział o nagminnym łamaniu zasad sanitarnych związanych z epidemią na uczelni oraz w podlegających jej akademikach. – Studenci w akademiku nie przestrzegają obostrzeń, nie noszą maseczek, mimo wywieszonych napisów o tym, by je nosić. Nikt nie nosi  relacjonuje informator.

W tzw. hotelu akademickim szkoły Rydzyka organizowane były zabawy taneczne. Według doniesień studenta ostatnia z nich miała miejsce w „ostatki”. Na imprezach studenci bez maseczek trzymają się za ręce, tańczą i bawią się w parach.

Według informacji portalu, władze Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu podczas lockdownu organizują także wycieczki autokarowe. Jedna z nich odbyła się 25 marca. Na Jasną Górę pojechały trzy autokary, w każdym po 23-24 osoby. Pielgrzymkę swoją obecnością zaszczycił nawet sam Ojciec Dyrektor – wynika z komunikatu na stronie uczelni.

Źródło: o2.pl