Na obietnicach się skończyło. Gastronomia nie ma co liczyć na obniżenie podatku VAT

fot. Pexels

Branża gastronomiczna nie ma co liczyć na pomoc rządu. Podatek VAT nie zostanie obniżony z powodu pandemii koronawirusa. Wcześniej propozycja objęcia gastronomii jednolitą stawką VAT w wysokości 5 procent pojawiła się w deklaracjach wiceminister rozwoju Olgi Semeniuk, która dała do zrozumienia, że projekt jest konsultowany z premierem i ministrem finansów.

Lockdown trwający już od ponad roku bardzo dotknął branżę gastronomiczną. Dlatego też wizja obniżenia podatku VAT do 5 proc. dla gastronomii pojawiła się w deklaracjach wiceminister rozwoju Olgi Semeniuk, dając do zrozumienia, że projekt tego rozwiązania konsultowany jest z premierem i ministrem finansów.

Jak się okazuje na obniżkę nie ma co liczyć. Zdaniem resortu finansów taka obniżka oznaczałyby dyskryminację części przedsiębiorstw, a gastronomia zamiast obniżyć ceny, różnicę zgarnęłaby do własnej kieszeni. Jak dodał wiceminister finansów Jan Sarnowski, na obniżce straciłby bowiem budżet państwa. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, po obniżeniu stawki wpływy państwa obniżyłyby się o 1,47 mld zł.

Polityk dodał, że analiza sytuacji w Niemczech, gdzie zdecydowano się na czasowe obniżenie VAT z powodu pandemii wskazuje, że zmniejszenie stawki podatku dla usług gastronomicznych nie przełożyło się na spadek cen: przedsiębiorcy obniżkę skonsumowali samemu.

Ministerstwo Finansów podkreśliło za to, że sen może mieć obniżenie do 5 procent stawek VAT na dania i posiłki, co ułatwiłoby rozliczanie sprzedaży na wynos i na miejscu. Obecne przepisy sprawiają, że często pojawiają się wątpliwości, jaką stawką obłożyć daną sprzedaż. Taka zmiana miałaby szansę zagościć w polskich przepisach na stałe, o ile spotka się z akceptacją rządu.

Ze stanowiskiem wiceministra nie zgadza się Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, prezentując własne wyliczenia. W ich opinii omawiany instrument może być nie tylko skuteczny, lecz również tani, biorąc pod uwagę skalę wydatków na ratowanie gospodarki. Przytaczane w dyskusji szacunki kosztów jego wprowadzenia na poziomie 1,2 – 1,5 mld zł odnoszą się do dochodów budżetowych z VAT w gastronomii w 2019 roku, a więc wartości w tej chwili zupełnie niereprezentatywnej.

Jak podało ZPP, obniżenie stawki VAT dla gastronomii do 5 procent przełożyłoby się na wzrost zatrudnienia w sektorze o 4,85 procent w 2022 roku i pozwoliło zwiększyć PKB w 2022 o 0,1 procent.

Źródło: money.pl