Miażdżące wystąpienie Mariana Banasia w Sejmie. „Morawiecki przekroczył swoje uprawnienia”. Politycy PiS wyszli z sali

Marian Banaś, fot. NIK

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu głos zabrał Marian Banaś. Szef NIK raportował wyniki kontroli, które wykazały nieprawidłowości w działaniach organów państwa w związku z organizacją wyborów prezydenckich w 2020 roku. Gdy tylko pojawił się na sejmowej mównicy, posłowie PiS wyszli z sali obrad.

Marian Banaś tuż po godzinie 9 rozpoczął odczytywanie raportu o nieprawidłowościach przy organizacji wyborów kopertowych. W tym samym momencie, ławy, które zajmują posłowie PiS i członkowie rządu, opustoszały. Jak wyliczył poseł Paweł Szramka, na sali było obecnych dwóch posłów PiS i trzech posłów Solidarnej Polski. Ławy rządowe pozostały puste.

Szef NIK rozpoczął wystąpienie od mocnych słów. – Mateusz Morawiecki przekroczył swoje uprawnienia podczas przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych – powiedział Banaś, który przypomniał też o kompetencjach, które przekroczył szef KPRM Michał Dworczyk oraz znaczących środkach publicznych, które zostały utracone. – Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw zostały przekazane do prokuratury. Decyzje prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa zostaną przez NIK zaskarżone – zapewniał.

W dalszej części wystąpienia „dostało się” też innym członkom rządu. – Działania Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych oraz Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji, skutkowały pozbawieniem organów państwa wpływu na realizację i kontrolę realizacji decyzji Prezesa Rady Ministrów przez Pocztę Polską S.A. oraz Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych, w tym między innymi powstaniem szkody finansowej w wielkich rozmiarach, ponieważ do dnia dzisiejszego Poczta Polska nie odzyskała kwoty 18 675 000 zł, natomiast PWPW nie odzyskała kwoty 1 401 000 zł – mówił prezes NIK.

Źródło: gazeta.pl