Mecz Rosja-Polska pod znakiem zapytania?! Minister sportu wydał rekomendację dla polskich piłkarzy

Robert Lewandowski, fot. Wikimedia

Jeśli na terenie Ukrainy dojdzie do konfliktu zbrojnego z inicjatywy Rosji, to pod dużym znakiem zapytania stanie możliwość rozegrania meczu barażowego o awans na piłkarskie MŚ, który ma się odbyć w marcu w Moskwie.

24 marca reprezentacja Polski ma zmierzyć się z Rosją w meczu barażowym, którego stawką będzie awans na piłkarskie MŚ w Katarze. Jeśli konflikt zbrojny pomiędzy Rosją a Ukrainą przybierze na sile, to możliwe, że spotkanie zostanie odwołane, ponieważ decyzje całego świata o sankcjach wobec kraju rządzonego przez Władimira Putina mogą objąć również sport.

Takiego zdania jest m.in. minister sportu Kamil Bortniczuk. „Nie mam wątpliwości, że sankcje powinny objąć również rosyjski sport, który Putin bezwzględnie wykorzystuje do celów politycznych” – napisał Bortniczuk na Twitterze. W rozmowie z Polskim Radiem wyjaśnił, że decyzja należy do międzynarodowych federacji. – Przed UEFA i FIFA wiele trudnych decyzji do podjęcia, bo jeśli rzeczywiście mamy obejmować Rosję sankcjami, to nie widzę powodu, żeby nie zastosować tu pewnego rodzaju ostracyzmu. Tu jednak będą decyzje wspomnianych federacji – stwierdził.

Zdaniem polityka, reprezentacja Polski nie powinna lecieć do Moskwy na mecz barażowy. – My będziemy zabiegać, żeby w wersji minimum rozegrać ten mecz na terenie neutralnym. Jeżeli nie będzie na to zgody, to będziemy zastanawiać się, co robić. Ja uważam, że w takiej sytuacji polscy sportowcy do Rosji jechać nie powinni, ale to jest moje osobiste zdanie – powiedział minister sportu.

Źródło: Polskie Radio