Marszałek Sejmu Elżbieta Witek chce złamać konstytucję?! Chodzi o Fundusz Odbudowy

Elżbieta Witek, fot. KPRM

Marszałek Elżbieta Witek zwołała posiedzenie Sejmu na 4 maja, aby przegłosować ratyfikację Funduszu Odbudowy. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć zwykłą większością głosów, choć w konstytucji jest zapis mówiący o tym, że umowy międzynarodowe wymagają większości kwalifikowanej 2/3 głosów.

Sprawa ratyfikacji Funduszu Odbudowy budzi olbrzymie kontrowersje, po tym jak okazało się, że ręka w rękę z PiS będzie głosowała Lewica oraz posłowie Szymona Hołowni. Marszałek Elżbieta Witek chce jak najszybciej przeprowadzić ratyfikacje funduszu, i jak się okazuje niezgodnie z konstytucją.

Punkt 2. Art. 90. Konstytucji RP mówi, że „Ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.„.

Marszałek twierdzi, że jest w posiadaniu opinii konstytucjonalistów, które dają możliwość ratyfikacji zwykłą większością głosów. Z taką interpretacją nie zgadzają się partie opozycyjne: Koalicja Obywatelska, PSL, a także Konfederacja.

Poseł Robert Winnicki z Konfederacji zapowiedział, że partia przygotuje wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu Marszałek Elżbietę Witek. – Jeśli pani Marszałek Witek zdecyduje się na ten krok łamiący Konstytucję, łamiący polskie prawo, jeśli zdecyduje się na to, żeby głosować oddanie poważnej części polskiej suwerenności zwykłą większością głosów wbrew polskiej Konstytucji, to musi trafić pod Trybunał Stanu. Również Pan Premier, ale i Prezydent, jeśli podpisze ratyfikowaną w ten sposób umowę międzynarodową – powiedział Winnicki.

Źródło: Twitter / Konfederacja