Marek Suski mówi o „okupancie brukselskim”. Zapomniał, kto ratyfikował Traktat Lizboński

fot. Facebook / Paweł Jan Tanajno

Poseł PiS Marek Suski zakwestionował członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Polityk zapowiedział, że jego partia będzie „walczyć z okupantem brukselskim”. To dość odważne słowa jak na przedstawiciela prounijnego ugrupowania.

Poseł Marek Suski znów zaskoczył opinię publiczną. Podczas uroczystości 76. rocznicy uwolnienia żołnierzy AK z więzienia UB w Radomiu powiedział, że jego partia będzie „walczyć z okupantem brukselskim”. Ta wypowiedź nieprzypadkowo pojawia się w czasie sporu na linii Polska-UE, gdy Komisja Europejska wniosła do TSUE o ukaranie Polski za nieprzestrzeganie wyroku.

Warto jednak przypomnieć kilka faktów, które pokazują, że Prawo i Sprawiedliwość to partia prounijna. W 2009 roku Lech Kaczyński ratyfikował Traktat Lizboński, negocjowany przez jego brata bliźniaka Jarosława Kaczyńskiego. To właśnie na jego mocy prawo unijne ma pierwszeństwo przed polskim.

W bieżącym roku premier Mateusz Morawiecki chwalił się, że wynegocjował dla Polski z UE miliardy złotych na odbudowę gospodarki po pandemii. Obecnie wszystko wskazuje na to, że nasz kraj nie otrzyma zapowiadanych środków. Komisja Europejska wstrzymała zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy Polski, pod pretekstem walki o praworządność i wolne media.

Źródło: RadioZet.pl, własne