Limuzyna z Jarosławem Kaczyńskim na pokładzie złamała przepisy ruchu drogowego. Niebezpieczna sytuacja w centrum Warszawy

Jarosław Kaczyński, fot. flickr / Piotr Drabik

Tuż po ogłoszeniu dymisji Jarosław Kaczyński ruszył w Polskę. Limuzyna z prezesem PiS na pokładzie przejechała wczoraj przez skrzyżowanie w centrum stolicy na czerwonym świetle, wymuszając pierwszeństwo nad pieszymi.

Dziennik „Fakt” opublikował nagranie, na którym widać limuzynę wiozącą Jarosława Kaczyńskiego. Kierowca dojeżdżając do skrzyżowania przy Alejach Jerozolimskich, postanowili zignorować sygnalizację świetlną. Pojazd przejechał, gdy paliło się już czerwone światło. Pierwszeństwa musieli prezesowi PiS ustąpić nawet piesi.

Za wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. W szczególnie groźnych przypadkach sprawa może być skierowana do sądu, gdzie grozi grzywna nawet do 30 tysięcy złotych. Przypomnijmy, że Jarosław Kaczyński nie posiada prawa jazdy żadnej kategorii, więc miał prawo nie zwrócić kierowcy uwagi za złamanie przepisów.

Co ciekawe, do wykroczenia doszło w czasie, gdy władza drastycznie zaostrzyła kary za łamanie przepisów ruchu drogowego. Od niedawna zostały wprowadzone bardzo wysokie mandaty karne, a zmieniony został także system punktów karnych. Trudno się jednak spodziewać, że kierowca prezesa PiS otrzyma jakąkolwiek karę.

Źródło: Fakt.pl