Kraków włącza Adblocka. W mieście zniknie nawet 90 proc. reklam

fot. Pixabay

1 lipca kończy się okres przejściowy uchwały krajobrazowej w Krakowie, która reguluje zasady umieszczania reklam. Pomysłodawcy spodziewają się, że mieście zniknie nawet 90 proc. powierzchni reklamowej.

Uchwała krajobrazowa została przyjęta w Krakowie w 2020 roku. Ogłoszono wówczas dwuletni okres przejściowy na dostosowanie się do zmian. Kończy się on 1 lipca. Uchwała precyzuje zasady i warunki umieszczania w Krakowie obiektów małej architektury, tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń.

Jak wyjaśnia portal lovekrakow.pl, na swoim budynku jeden podmiot gospodarczy może umieścić maksymalnie pięć szyldów, które nie mogą zajmować więcej niż 15, 20 lub 25 proc. elewacji frontowej parteru. Billboardy mogą pojawić się tylko w wybranych miejscach. Można je umieścić w odległości co najmniej 10 m od budynków, ale z wyłączeniem terenu w promieniu 100 m od skrzyżowania dróg, w odległości nie mniejszej niż co 80 m oraz nie bliżej niż 15 m od wiaty przystankowej.

Od początku pomysłowi sprzeciwiali się przedsiębiorcy z branży reklamowej. – W wyniku wejścia w życie uchwały nasza firma straci w Krakowie 90 procent nośników reklamowych, zostanie nam jeden nośnik na dziesięć. My te nośniki demontujemy cały czas, bo wiadomo że nie uda się tego wszystkiego zrobić w jeden miesiąc – przyznał Wojciech Zdanowicz, członek zarządu AMS, należącej do Grupy Agora.

Źródło: lovekrakow.pl