Konfederacja postuluje przywrócenie kary śmierci za zdradę stanu. Chodzi o dezercję polskiego żołnierza

fot. Twitter / Tadeusz Giczan

Posłowie Konfederacji podczas konferencji prasowej przekazali, że domagają się pilnego przywrócenia kary śmierci za zdradę stanu. Zdaniem szefa koła poselskiego Jakuba Kuleszy obecna kara do 10 lat więzienia za zdradę jest „kuriozalna”.

W piątek w mediach pojawiła się wiadomość, że polski żołnierz Emil Czeczko, który służył przy granicy, miał zdezerterować i przejść na stronę reżimu Aleksandra Łukaszenki. Mężczyzna wystąpił w białoruskich mediach, gdzie odpiął polską flagę ze swojego munduru i zapowiedział, że „spuści ją w kiblu”.

Jeśli Czeczko wróci do Polski, to za dezercję grozić mu będzie do 10 lat pozbawienia wolności. Zdaniem polityków Konfederacji, taka kara jest „kuriozalna”. – Jako Konfederacja domagamy się w trybie pilnym przywrócenia kary śmierci za zdradę stanu – oświadczył Kulesza podczas konferencji prasowej w Sejmie. Jak dodał, pilne przywrócenie najwyższego wymiaru kary w Polsce jest potrzebne ze względu na charakter i tempo współczesnych konfliktów.

Według posła Kuleszy, tylko po przywróceniu kary śmierci za zdradę można „zabezpieczyć się” przed ewentualną „ucieczką w bezpieczne miejsce od wojny” żołnierzy, którzy mają przecież „narażać własne życie broniąc ojczyzny”. – Domagamy się przywrócenia kary śmierci za zdradę stanu, za dezercję, ponieważ jeden dezerter może uczynić więcej szkód niż tysiąc żołnierzy przeciwnika – oświadczył.

Źródło: Interia.pl