Katastrofa śmigłowca. Nieoficjalnie wiadomo, że jedną z ofiar jest znany biznesmen

Zdjęcie ilustracyjne, Bell 429, fot. Pixabay

Jak nieoficjalnie ustalił dziennik „Fakt”, w katastrofie śmigłowca do której doszło dziś w Pszczynie na Śląsku zginął Karol Kania, jeden z największych w Europie producentów podłoża pod uprawę pieczarek.

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Maszyna spadła na bagnistym terenie leśnym w pobliżu Pszczyny, około 300 metrów od lądowiska i kilkadziesiąt metrów od rzeki Dokawa. Na pokładzie znajdowały się cztery osoby. Pilot śmigłowca i Karol Kania zginęli na miejscu, a pozostałej dwójce udało się wydostać o własnych siłach. Poszkodowani trafili do szpitala.

Karol Kania to założyciel przedsiębiorstwa „Kania i synowie”. Biznesmen był jednym z największych w Europie producentów podłoża pod uprawę pieczarek. Nieoficjalne doniesienia o jego śmierci potwierdziła sołtys miejscowości Piasek. W rankingu najbogatszych Polaków według Forbesa zajął w 2016 roku 63. miejsce. Jego majątek szacowano wówczas na 490 mln złotych. Biznesmen miał 82 lata.

Według informacji dziennika „Super Express” na pokładzie śmigłowca Bell 429 zginęli 50-letni pilot oraz Karol Kania. Wraz z nimi podróżowały jeszcze dwie osoby. Cała czwórka wracała z polowania.

Źródło: Fakt, Super Express