Katastrofa ekologiczna pod Wrocławiem. Wyłowiono tysiące martwych ryb. PZW ostrzega wędkarzy

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Na Odrze w okolicy Wrocławia doszło do katastrofy ekologicznej. Z rzeki wyłowiono tony śniętych ryb. Przyczyny skażenia wody bada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

REKLAMA

Pierwsze sygnały o tonach śniętych ryb na Dolnym Śląsku pojawiły się pod koniec lipca. Wędkarze z Oławy zauważyli liczne przypadki śnięcia ryb. W poprzedni weekend 45 osób oddolnie zebrało prawie 8 ton martwych ryb. –Wyciągaliśmy leszcze, płocie, brzany, ukleje, sandacze, metrowe szczupaki i jeszcze większe sumy – powiedział “Gazecie Wyborczej” prezes wrocławskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarstwa Andrzej Świętach.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu we wstępnej ocenie stwierdził, że do wody przedostała się substancja o właściwościach silnie utleniających, z której w wyniku reakcji zachodzących w wodzie uwalnia się tlen. Stwierdzono też występowanie mezytylenu, substancji o działaniu toksycznym na organizmy wodne.

Wczoraj przed łowieniem w Odrze ostrzegał zarząd okręgu Zielona Góra PZW. “W związku z zatruciem rzeki Odry nieznaną substancją i masowym śnięciu ryb, zaleca się unikanie wędkowania na Odrze i absolutnie nie konsumowania złowionych ryb. Zalecamy również kołom PZW odwołanie zawodów wędkarskich zaplanowanych na rzece Odra w najbliższym weekendzie do czasu wyników badania wody” – czytamy w komunikacie.

Źródło: RMF FM

REKLAMA