Katarzyna Cichopek wylądowała na DYWANIKU! To koniec jej przygody z „PnŚ”?

fot. newseria.pl

Gwiazda „M jak miłość” ostatnio zaliczyła serię rażących wpadek w programie „Pytanie na Śniadanie”. Nie obyło się jednak bez konsekwencji, bo Katarzyna Cichopek wylądowała na dywaniku. Czy to już koniec jej przygody z programem śniadaniowym?

Katarzyna Cichopek zadebiutowała w roli prowadzącej program śniadaniowy „Pytanie na śniadanie” pod koniec sierpnia 2021 roku. Jak mówiła jest to dla niej spore wyzwanie. – Doświadczenia, które zbieram na planie „Pytania na śniadanie”, są po prostu boskie. To cudowny program, mam wspaniałego współprowadzącego Maćka Kurzajewskiego, który nie tylko jest profesjonalny, ale też szarmancki, kulturalny i z ogromnym poczuciem humoru. Każdy dzień zaczynamy z uśmiechem na ustach – powiedziała aktorka.

Jednak w ostatnim czasie gwiazda „M jak miłość” zalicza dużo wpadek w programie „Pytanie na śniadanie”. Szerokim echem odbiła się jej wypowiedź o białej sali, która wywołała konsternację u Izabeli Trojanowskiej i Paulli. W jednym z ostatnich odcinków gościem śniadaniówki była ambasador zrujnowanej przez wojnę domową Syrii. Katarzyna Cichopek radośnie zapytała ją o ozdoby świąteczne w tym kraju. Jej pytanie wprawiło w osłupienie panią ambasador, ale także widzów, którzy nie zostawili na niej suchej nitki.

Internauci podejrzewali, że Katarzyna Cichopek nie wie, gdzie leży Syria i nie zdaje sobie sprawę cierpień, jakie przeżywają mieszkańcy. – 24 grudnia na kanapie zasiadła żona ambasadora Syrii, która opowiadała o obchodach Bożego Narodzenia w tym kraju. Kiedy Katarzyna Cichopek radośnie zapytała, czy mają ozdoby świąteczne na ulicach, sytuacja zrobiła się niezręczna. Pani ambasadorowa dyplomatycznie wybrnęła, mówiąc, że Syryjczycy ubierają choinki w domach – powiedziała osoba z produkcji programu „Pytanie na śniadanie”.

Jak dodano, po tej wpadce Katarzyna Cichopek wylądowała na dywaniku i dostała ostrą reprymendę. – Po zakończonej rozmowie wydawca zasugerował Kasi, aby lepiej przygotowywała się do rozmów z gośćmi. Wyjaśnił jej także, że Syria jest praktycznie cała zniszczona w wyniku wojny domowej. Nie może więc być mowy o ozdobach na ulicach… Cichopek tłumaczyła się, że nie przemyślała tego pytania, była w świątecznym nastroju i cieszyła się na myśl o Wigilii… Niesmak wśród osób pracujących przy tym odcinku jednak pozostał.

Źródło: Pudelek.pl