Janusz Kowalski chce startować z list Konfederacji. Szalupa pod nazwą „Zjednoczona Prawica” tonie?

Janusz Kowalski, fot. gov.pl

Polityk Solidarnej Polski Janusz Kowalski został przed kilkoma dniami wyrzucony z Ministerstwa Aktywów Państwowych. Teraz ogłosił, że nie wyklucza startu do Sejmu z list Konfederacji. Czy to oznacza, że tzw. „Zjednoczona Prawica” rozpada się na naszych oczach?

Janusz Kowalski przyznał, że w Konfederacji jest wielu znakomitych polityków. – W sytuacji, w której byłaby to gwarancja niedopuszczenia do władzy komunistów, PO i Szymona Hołowni do władzy, absolutnie tego nie wykluczam – odpowiedział polityk pytany o możliwość wspólnego startu Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry z Konfederacją.

Kowalski zaznaczył, że prawica zawsze wygrywała wybory wiarygodnością i przypomina, że to powinno być podstawą w jego obozie. – A nie obiecywaliśmy likwidacji kopalń, nie obiecywaliśmy wzrostu cen energii i ciepła, nie obiecywaliśmy miękkiej postawy wobec Brukseli w kontekście polityki klimatycznej – wyliczył.

Jak widać, politycy Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski zdają sobie sprawę, że ich dalsza przyszłość w koalicji rządzącej jest niepewna. Niektórzy z nich – chcąc pozostać w Sejmie – szukają już dla siebie miejsca w innych ugrupowaniach.

Źródło: RadioZet.pl