Jakub Błaszczykowski odizolowany od drużyny. Wszystko przez nieodpowiedzialnego kibica

Jakub Błaszczykowski (w czerwonej koszulce), fot. mat. prasowe

Do skandalicznej sytuacji doszło po meczu PKO Ekstraklasy pomiędzy Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków (1:1). Po ostatnim gwizdku sędziego na płytę boiska wszedł kibic ze swoimi dziećmi i… zaczął robić wspólne zdjęcia z Jakubem Błaszczykowskim. Kapitan Białej Gwiazdy będzie poddany testom na koronawirusa.

Na nietypową sytuację szybko zareagowali  kierownik Jagiellonii Arkadiusz Szczęsny i rzeczniczka Wisły Karolina Biedrzycka, którzy wyprosili kibica z murawy. Sympatyk Jagielloni jeszcze przez dłuższą chwilę nie chciał opuścić boiska. Mężczyzna nie chciał też przekazać służbom swoich danych osobowych.

Doszło do złamania regulaminu imprezy masowej oraz złamania regulaminu obowiązującego na Stadionie Miejskim w Białymstoku. Czekamy na raport przygotowany przez delegata PZPN i Ekstraklasy. Pismo to trafi do Komisji Ligi. Następnie swoje stanowisko będzie musiała wystosować Jagiellonia. Na chwilę obecną mogę tylko tyle powiedzieć, że kibicowi grozi nawet całkowity zakaz wejścia na kolejne mecze białostockiego klubu – powiedział TVPSPORT.PL Zbigniew Pypczyński z wydziału ds. bezpieczeństwa Podlaskiego Związku Piłki Nożnej. Poza usankcjonowaniem kibica, kara – finansowa – grozi także Jagiellonii Białystok.

Jakub Błaszczykowski został już odseparowany od całej drużyny. – Nasz kapitan nie wraca do Krakowa autokarem z całym zespołem. Po tym, co zaszło na murawie, musieliśmy odizolować Kubę, który po powrocie przejdzie testy na obecność koronawirusa – powiedziała rzeczniczka Wisły Kraków Karolina Biedrzycka.

Źródło: TVP Sport