Jakub Błaszczykowski masakruje Zbigniewa Bońka. „Czas, żeby 30 proc. piłkarza nie wystarczało na polską ligę”

Zbigniew Boniek, fot. Wikimedia

Narasta konflikt między prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem a współwłaścicielem Wisły Kraków Jakubem Błaszczykowskim. Piłkarz na antenie Canal+ Sport w mocnych słowach skrytykował rządy Bońka w polskiej piłce.

Wszystko zaczęło się od tego, że Zbigniew Boniek poradził publicznie Błaszczkowskiemu koniec kariery. Prezes PZPN powiedział, że „dziś prezentuje 30 procent poziomu zawodnika z czasów świetności” oraz, że „powinien zamienić strój piłkarza, na marynarkę i krawat właściciela„.

Współwłaściciel i kapitan Wisły odniósł się do tych słów na antenie Canal+ Sport. – Po pierwsze prezes Boniek powinien zrobić wszystko, żeby 30 proc. piłkarza nie wystarczało na Ekstraklasę, ale to jest naszym wspólnym celem, wszystkich ludzi pracujących dla polskiej piłki – przyznał. – Z tego co wiem, prezes chce już kilka lat kończyć moją karierę, ale ja ją zaczynałem i ja ją zakończę. Ta decyzja będzie należeć tylko do mnie, nie do pana Bońka – dodał.

Piłkarz ostro skomentował również sytuację polskiej piłki pod rządami Bońka. – Wróciłem tu 2,5 roku temu i wiele już widziałem. Naprawdę, musimy się skupić by piłka szła do góry. Wszyscy wiemy, że w następnym sezonie tylko Legia zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, reszta drużyn w Lidze Konferencji. Nad tym warto się skupić, to jest dobro polskiej piłki – mówił Błaszczykowski.

Były zawodnik Borussii Dortmund poruszył również temat korupcji i zadłużenia klubów. – Prezes mówił, że nie od niego zależy piłka klubowa. Natomiast warto zastanowić się, kto daje licencje, kto karze kluby za korupcję? Możemy zrzucać odpowiedzialność, ale nie o to chodzi, ale żeby zbudować coś dobrego. Ja pełniąc taką funkcję, bardziej skupiłbym się na tym, żeby pomagać klubom, jednoczyć – dodał.

Źródło: Canal+ Sport