Internauta ujawnił, jak szybko rosną w Polsce ceny paliw. Paragony grozy szokują również na stacjach benzynowych

fot. Twitter / Bartosz Bocheńczak

Ostatnie dane GUS-u pokazały, że ceny we wrześniu 2021 r. były o średnio 5,8 proc. wyższe niż w ubiegłym roku. Drożeją produkty spożywcze, usługi, a także paliwo. Internauta podzielił się w sieci zestawieniem dwóch paragonów za zakup oleju napędowego.

Tankując w minioną niedzielę (3 października) internauta płacił 5,72 zł za litr oleju napędowego. Jego rachunek za ponad 52 litry paliwa wyniósł równo 300,07 zł. Rok wcześniej, 24 października 2020 r., na tej samej stacji, zatankował nieco więcej, bo ponad 54 litry, ale zapłacił znacznie mniej – 222,93 zł, bo olej napędowy kosztował wtedy „tylko” 4,11 zł. 

Obie transakcje dzieli niemal równo rok i za każdym razem kierowca zakupił mniej więcej taką samą ilość paliwa. Różnica w cenie jest jednak ogromna. Jeszcze na początku września bieżącego roku litr oleju napędowego kosztował ok. 5,40 zł. Jednak w ciągu zaledwie kilku tygodni ceny podskoczyły o kilkadziesiąt groszy. W ostatnim tygodniu średnia cena oleju napędowego na stacjach wyniosła 5,69 zł.

Warto pamiętać, że w Polsce ponad połowa ceny (58 proc.), którą płacimy za litr paliwa, to opłaty dodatkowe. Na to, ile kosztuje paliwo na stacjach, wpływ mają: ceny paliw w rafineriach, marża rafineryjna, marża stacji paliw, opłata emisyjna, podatek VAT, akcyza oraz opłata paliwowa.

Źródło: Twitter, Fakt.pl