Firma pomyliła się o 18 zł. PFRON domaga się zwrotu 100 tys. zł i wstrzymał dofinansowanie!

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Firma przelała na konto zakładowego funduszu rehabilitacji 18 zł mniej niż powinna. Swój błąd naprawiła, ale i tak PFRON Nakazał jej zwrot dotacji w kwocie ponad 100 tys. zł plus odsetki.

„Dziennik Gazeta Prawna” opisuje kuriozalną sprawę polskiego przedsiębiorcy. W lipcu 2018 roku pracownik firmy odpowiedzialny za zrobienie przelewu do zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych pomylił się i zamiast kwoty 1275,30 zł przelał 1257,30 zł, czyli o 18 zł za mało. Sam zorientował się, że popełnił błąd i dopłacił kwotę oraz nie czekając na wezwanie urzędu, poddał się tzw. samoukaraniu, czyli wpłacił dodatkowo do PFRON 30 proc. wysokości brakującej kwoty.

Kilka miesięcy później PFRON uznał, że firma nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Wezwał ją do zwrotu dopłat za… wszystkich niepełnosprawnych za lipiec 2018 roku. Jako że firma ma status zakładu pracy chronionej, osoby z niepełnosprawnościami tworzą większość załogi. Do zwrotu jest więc… 101,98 tys. zł plus odsetki, które urosły już do blisko 20 tys. zł.

Firma złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Do czasu rozstrzygnięcia sporu firma nie dostaje dofinansowania do stanowisk pracy osób niepełnosprawnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna