Elżbieta Witek nie stawiła się na przesłuchaniu w NIK. Co ukrywa marszałek Sejmu ws. programu „Polskie Szwalnie”?

screen z YouTube / Sejm RP

Na dziś wyznaczone było przesłuchanie Elżbiety Witek w charakterze świadka przez Najwyższą Izbę Kontroli. Marszałek Sejmu nie stawiła się na wezwanie, dlatego nałożona została na nią kara finansowa.

Elżbieta Witek otrzymała wezwanie datowane na 19 stycznia do Najwyższej Izby Kontroli. Marszałek Sejmu miała zeznawać w charakterze świadka w sprawie doraźnej kontroli badającej rządowy program Polskie Szwalnie, który zakończył się kompletną klapą, mimo iż polscy podatnicy wyłożyli na ten projekt co najmniej 258 mln zł.

Okazuje się, że Witek nie stawiła się na przesłuchanie, które miało się rozpocząć o godzinie 10. Przedstawiciele NIK mówią o lekceważeniu instytucji przez marszałek Sejmu i utrudnianiu kontroli. Twierdzą też, że Elżbieta Witek nie dotarła do NIK mimo, że została prawidłowo poinformowana przez urzędników.

Niestawiennictwo może skutkować karami pieniężnymi albo nawet doprowadzeniem. Kara finansowa została ustalona przez Najwyższą Izbę Kontroli w kwocie najniższego wynagrodzenia. Wyznaczono też kolejny termin przesłuchania – jest to 16 lutego 2022r.

Źródło: RMF FM