Dziecko wyproszono ze szkoły z powodu kataru. Matka nie kryła oburzenia

fot. Pixabay

Rok szkolny dopiero się zaczął, a już pustoszeją szkolne ławki. Mimo tego, że lekcje odbywają się w reżimie sanitarnym to dzieci zaczynają chorować. W Łodzi w jednej ze szkół doszło do absurdalnej sytuacji. Z powodu kataru wyproszono dziecko ze szkoły. Jego matka nie kryła oburzenia.

Jak podaje portal Onet Kobieta, w jednej z łódzkich szkół wyproszono ucznia tylko dlatego, że miał katar. Jego matka została wezwana, aby odebrać syna. Kobieta nie kryje oburzenia. – Szczyt wszystkiego. Wszyscy zaszczepieni, a ja kilka dni temu zostałam wezwana do szkoły, bo moje dziecko miało katar i natychmiast miałam je zabrać do domu. Przecież ja pracuję. Więc syn 3,5 godziny siedział w szkolnej izolatce, dlatego, że ma katarek – realacjonuje kobieta. – Zostałam zmuszona do wzięcia zwolnienia. Nie mamy połączeń online ze szkołą, więc i syn i ja jesteśmy stratni.

Jak się okazuje nie brakuje rodziców, którzy pochwalają, a nawet wymagają od szkół, by w taki sposób postępować z przeziębionymi uczniami. Wszystko dlatego, że rodzice nie chcą się zarazić od dzieci i być zmuszonym do wzięcia wolnego.

Źródło: Onet Kobieta